11:11

school

Hej ;) Jak wam mija czas? Ja w końcu wylądowałam w internacie... A tak mówiłam, że będę dojeżdżać ;D Okazało się, że nie jestem stworzona do wstawiania o godzinie 5:30.haha... Sama szkoła jest nawet w porządku. Klasa. hmmm. Jak na razie większość podobierała się w grupki... O wiele bardziej podobają mi się zajęcia zawodowe, które odbywają się w innym budynku. W jeden dzień są tam 2-3 klasy, więc jest tam cisza i spokój :D Na przerwach można jeść tylko w pomieszczeniu socjalnym. Jest tam czajnik, więc możemy robić herbatę, kawę, kisiel itd. 

Nadal utrzymuję kontakt z Patrycją (jesteśmy w różnych szkołach :( ) z czego bardzo się cieszę... 

Ten rok szkolny przyniósł wiele zmian... Wielokrotnie mam ochotę wrócić do domu... Do szkoły w mojej miejscowości...
Dzisiejszy post może być dla was nudny, bo po prostu napisałam co u mnie. 
A wy jak radzicie sobie w szkole? 

Miłego tygodnia :*






4 komentarze:

  1. Ja na szczęście mam jeszcze wakacje :) Powodzenia w nowej szkole, początki zawsze są trudne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. You are so gorgeous,and the picture is beautiful.

    http://www.2015baglvlouisvuitton.com

    OdpowiedzUsuń
  3. You are so beautiful and you picture looks so charming

    http://www.monclerjacketsalee.com

    OdpowiedzUsuń

Komentarze motywują, więc są mile widziane :* Dziękuję za odwiedziny.

Copyright © 2016 W drodze do krainy marzeń... , Blogger