17:36

Witam...

Witam...
Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Na początku chciałam przeprosić, że przez pewien czas nie pisałam, ale jestem zakręcona. Zbliża się koniec roku, więc nauczyciele dopytują, dużo zadają itp. A każdą wolną chwilę spędzam na dworze, bo wreszcie zrobiła się piękna pogoda. Na zielonej szkole było wspaniale, dużo zwiedziliśmy i ogólnie było super :). Widzieliśmy zamek w Czorsztynie i zamek w Nidzicy. Między zamkami znajduje się Dunajec, dlatego mieliśmy okazję płynąć na drugą stronę statkiem. Zwiedzaliśmy, także Pieniński Park Narodowy i Górę Wdżar. Widzieliśmy również wąwóz Homole i Bacówkę, w której widzieliśmy własnoręczne wyroby oscypków i zobaczyliśmy Hale, na których pasły się owce :) . Były tam piękne widoki, wszędzie poruszaliśmy się pieszo, więc zwiedzaliśmy tylko bliższe okolice naszej willi. Zdjęć nie mam dużo, bo nie zawsze brałam ze sobą aparat. Przewodnik, który wszędzie z nami chodził był troszkę mniej  fajny niż widoki i ogólne wrażenie. Ciągle powtarzał  "Ja jestem przewodnikiem i macie mnie słuchać!" A jak przyszło co do czego i chcieliśmy iść na Trzy Korony to powiedział, że on jest tylko pilotem wycieczkowym, a żeby pójść na Trzy Korony potrzeba wykwalifikowanego przewodnika, więc sam sobie przeczył mówiąc drugie...  Dodam te  bardziej udane zdjęcia. 






















Ostatnio, a mianowicie przedwczoraj rodzice kupili mi w Ikei nowe łóżko. Jest bardzo wygodne :)  I ładnie wygląda.


Podsumowując polecam serdecznie Czorsztyn, wille Karolinę, w której mieszkaliśmy i wszystko co opisałam. Jedyna rzecz, która   jest na minusie to przewodnik,ale dało się go znieść myśląc o tych cudownych widokach  :)


P.S
Przepraszam, że tak długo nie pisałam, ale miałam problemy z internetem.
Copyright © 2016 W drodze do krainy marzeń... , Blogger