16:33

Muzeum

Muzeum
 

Hej kochani :) Życzę wam wesołych,spokojnych świąt. (Co prawda już się kończą, ale nie miałam czasu nawet dotknąć laptopa)


W dzisiejszym poście opowiem o wycieczce do Muzeum Narodowego w Krakowie :)
 W środę pojechaliśmy ze szkoły na wycieczkę na wystawę "Moda PRL". Zwiedzanie muzeum bardzo mi się podobało. Wystawę o modzie obejrzała cała wycieczka, niestety tą dotyczącą rzemiosła przelecieli, tak jakby to był bieg na czas... Na szczęście jedna koleżanka z klasy również była zainteresowana oglądaniem. Nawet nauczycielki były daleko w przodzie, chodziłyśmy po salach same. Czasem mijała nas jedna grupka dzieci, które wyglądały na bardziej zainteresowane muzeum, niż te ze szkoły średniej... Razem z Izą byłyśmy trochę niezadowolone, ponieważ mieliśmy jakąś godzinę na zwiedzanie, więc nie zdążyłyśmy zobaczyć obrazów... Później mieliśmy 40 minut czasu wolnego na "Kazimierzu". Jest tam ładnie, ale moim zdaniem czasu było tam za dużo. Połowa ludzi (łącznie ze mną) nie jadła zapiekanek, więc miała 40 minut na oglądanie ich... Potem tyle samo czasu mieliśmy na rynku, gdzie znowu było to za krótko. Iza, ja i Paula poszłyśmy do Wedla na czekoladę. Wszystkie zdecydowałyśmy się na czekoladę mleczną z bananem i lodami waniliowymi. Osobiście nie uważam, żeby była jakaś fantastyczna, ale lody w środku były cuudowne. Ogólnie uważam, że wycieczka była udana :) 





































































Miłego dnia :)
Copyright © 2016 W drodze do krainy marzeń... , Blogger